Pasożyty te będą z nami aż do listopada, warto więc zawczasu wiedzieć, jak się przed nimi bronić.

Najważniejsze jest odpowiednie ubranie: powinno zakrywać jak najwięcej skóry. Koszulki z długimi rękawami, pełne buty oraz opadające na nie spodnie są tu jak najbardziej wskazane. Podczas upałów ciężko będzie jednak wytrzymać w takim kombinezonie, dlatego z pomocą przyjdą nam preparaty odstraszające kleszcze. Są to z reguły te same środki, które stosuje się na komary, zawierające związek DEET (organiczny związek chemiczny z grupy amidów, stosowany jako środek odstraszający owady).

Profilaktyka...
Po powrocie do domu należy starannie obejrzeć ciało, zwracając szczególną uwagę na szyję, pachy, pachwiny i zgięcia pod kolanami, ponieważ to właśnie te miejsca najbardziej upodobały sobie pasożyty.

Do najgroźniejszych chorób przenoszonych wraz z ugryzieniem przez kleszcza należą zapalenie opon mózgowych i borelioza. Przed zapaleniem opon mózgowych może nas zabezpieczyć szczepionka. W przypadku boreliozy brak takich szczepień, po usunięciu kleszcza należy zatem monitorować stan swojego zdrowia i zwrócić szczególną uwagę na takie symptomy jak: nudności, biegunka, stany gorączkowe i grypopodobne oraz ogólne osłabienie.

Jak wyjmować kleszcza
Jeśli już padliśmy ofiarą pasożyta, najlepszym sposobem na pozbycie się go jest wyjęcie kleszcza zwykłą pęsetą. Chwytamy go wtedy jak najbliżej skóry i zdecydowanym ruchem wyciągamy prostopadle do powierzchni skóry. Nie należy go w żadnym wypadku przypalać, smarować kremami czy masłem. Po wyjęciu pasożyta ranę przemywamy środkiem dezynfekującym i obserwujemy, czy nie występują przebarwienia i rumienie.
(MW /Fot. Pixabay/cc0)